First look: Mondraker Factor RR

2014-10-20

Najnowsza wersja roweru Mondraker Factor RR trafiła niedawno na testy do redakcji Bike. Model 2015 wyposażony został w koła 27.5" oraz posiada 120mm skoku.

 


 

Po czteromiesięcznym obcowaniu z Foxy Carbon XR, przyszedł czas się z nim pożegnać. Zanim trafił w karton, zabraliśmy go na Rychleby ten ostatni raz, aby zapamiętać, jak jeździ jeden z najciekawszych rowerów MTB, z jakimi rynek będzie miał okazję zapoznać się w sezonie 2015. Zupełnie przypadkiem nastąpiła wymiana jeńców i od dystrybutora, firmy 7Anna, otrzymaliśmy rower Factor RR, czyli w linii prostej kuzyna Foxy, o mniejszym skoku i na aluminiowej ramie.

W zasadzie można przyjąć, że na systemie amortyzacji Zero Suspension i ogólnym wyglądzie ramy podobieństwa między tymi dwoma rowerami się kończą. Factor RR jest przedstawicielem tej samej filozofii projektowania geometrii, nazwanej Forward. Oznacza to krótki wspornik kierownicy o długości zaledwie 30mm, długą górną rurę i nieco ostrzejszy kąt wyprzedzenia widelca, niż u konkurencji. 120mm skoku na każde koło to wartości o 20mm mniejsze, jak u Foxy. Do tego Factor nie ma sztywnych osi kół ? tutaj cały czas obowiązuję tradycyjne zaciski QR, zatem nie należy spodziewać się takiej precyzji prowadzenia, jak w bardziej uposażonym kuzynie, ale w zamian dostajemy łatwiejszy demontaż kół np. w razie przebicia dętki. Nie ma też sztycy regulowanej, są za to proste, ale skuteczne tarczówki Shimano, jednak czy okażą się odporne na przegrzanie, pokażą dalsze testy. Za ugięcie obu kół odpowiadają produkty Foxa, ładnie ze sobą zestrojone i wyposażone w dokładnie takie same ustawienia tłumika. Po wyjęciu z pudełka działają wzorowo i spodziewamy się takiej pracy w przyszłości. Opony Kenda Honey Badger mają drobny wzór bieżnika, wydaje się, że to trochę za mało na prawdziwe góry. Czy trzeba będzie je wymienić na bardziej agresywne kapcie? Na to i inne pytania odpowiemy już wkrótce przy okazji testu Factora.  


Dobrze znamy te linie - wygląd Mondrakerów jest charakterystyczny, a długie ramy już od kilku sezonów świadczą o innowacyjnym podejściu firmy do geometrii. 





Chociaż jest to najwyższy model Factora z kołami 27.5, nie ma w nim rozwiązań z droższych rowerów. Brak mu sztywnych osi kół i opuszczanej sztycy, chociaż w tym przypadku ten drugi gadżet nie jest tak szalenie istotny. W tym roku, pomiędzy sąsiadów - Factora i Foxy - hiszpański producent umieścił jeszcze model Crafty. Po 130mm skoku z tyłu i rozwiązania bliższe Foxy.

 


 

Więcej szczegółów w "first look'u": http://magazynbike.pl/index.php?section=12&aid=482

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel